Julia jest piękna. I jak na piękną kobietę przystało ma u boku mężczyznę za którym oglądają się wszystkie inne kobiety. Jednak nie jest z nim szczęśliwa. Różnice charakterów, które na początku związku przyciągają, wydają się zabawne, po czterech latach zaczynają zwyczajnie męczyć. Julia chcąc ratować swój związek postanawia zajść w ciąże. Jednak nie jest to aż tak proste jakby się mogło wydawać. A właściwie, może dziecko to wcale nie najlepszy pomysł?

Maeve jest pewną siebie, rudowłosą pięknością. Właśnie dostała nową pracę. Jest singlem z wyboru i jest szczęśliwa. Owszem, wokół kręci się mnóstwo przystojnych facetów, a flirtowanie sprawia Maeve ogromną frajdę, ale stałe związki to nie dla niej. A tym bardziej dziecko. Gorzej jeśli niewinny flirt zamienia się w namiętny seks, a objawy napięcia przedmiesiączkowego wcale nimi nie są…

Samantha i Chris są przykładem idealnego małżeństwa. Doskonali kochankowie, najlepsi przyjaciele. Można im tylko zazdrościć. Niestety stają się też najlepszym przykładem tego jak wszystko się zmienia po pojawieniu się pierwszego dziecka. Wiecznie zmęczona Sam i odrzucony Chris nie potrafią sobie poradzić w sytuacji w jakiej się znaleźli. Gdy przy okazji na horyzoncie pojawia się interesujący mężczyzna Sam całkiem traci głowę. Czy jednak warto poświęcić rodzinę dla przelotnego zauroczenia?

Uwielbiam kobiece czytadła, nic na to nie poradzę. I może czytanie ich nie jest zbyt ambitne, ale chyba właśnie o to chodzi, żeby czytając książkę czuć się dobrze. A ja czuję się dobrze nie musząc zbytnio się zastanawiać nad tym co czytam i uśmiechając się przy dużej części fragmentów. Jeśli przy okazji lubię główne bohaterki i wzruszają mnie ich losy to czego mogę chcieć więcej? 

Gorąco polecam!

Ocena: 5/6