Nie dziwię się Cejrowskiemu, że był przeciwny napisaniu i wydaniu tej biografii. Nikt nie lubi, gdy grzebie się w jego życiu, gdy wystawia się je na pokaz, wreszcie, gdy poddaje się je opinii publicznej. Tyle, że z drugiej strony nie dziwię się również ani Brzozowiczowi, że tę książkę napisał ani Wydawnictwu Czarne i Czerwone, że ją wydali. Każdy liczy na jak najszybszy i jak największy zarobek, a co jak co, ale myślę, że biografia akurat tego pana będzie sprzedawać się jak świeże bułeczki. Tym bardziej, że naprawdę było w czym grzebać, bo Cejrowski jest postacią tak wszechstronną, żei jeden rok z jego życia nadał by się na książkę. Zresztą, nie oszukujmy się, prędzej czy później i tak została by napisana i wydana. Życie i działalność takiej osoby nie mogły przejść bez echa.

Grzegorz Brzozowicz książkę swą rozpoczyna od przedstawienia nam przodków WC i to tych z dość odległych czasów, bo sięga aż do XVII wieku. Powiem szczerze, że przy tej części przeżywałam chwile zwątpienia, bo pradziadkom, dziadkom, a w końcu ojcu Cejrowskiego, który swoją drogą, był również dość znaną i cenioną osobistością autor poświęcił mniej więcej jedną trzecią całej książki. A przecież siegając po tą pozycję wcale nie o nich chcemy czytać, bo o ile o rodzicach WC dobrze byłoby wiedzieć, o tyle już XVII-wieczny dziadzia, choćby nie wiem co zrobił dla historii obchodzi mnie średnio i wolałabym, żeby dalsze wątki dotyczące już bezpośrednio bohatera biografii były dużo bardziej rozwinięte. Zwłaszcza wątek podróżniczy, bo on interesował mnie najbardziej, a przy tym biorąc pod uwagę ilośc krajów, które odwiedził uważam, że został on naprawdę zbyt mocno okrojony.

Co nie znaczy oczywiście, że autor się nie napracował, bo owszem, zgromadził masę informacji, uzupełniając je wypowiedziami osób bliższych i dalszych, tyle tylko, że ja naiwnie liczyłam na coś jednak lepszego, na mniej polityki w tym wszystkim, a dodatkowo denerwował mnie momentami styl Brzozowicza, bo miałam wrażenie, że na siłe usiłuje być zabawny, przybrać ten gawędziarki ton swojego bohatera, tyle, że po prostu mu to nie wychodziło.

Na pochwałę zasługuje oczywiście cudowne wydanie. Kredowy papier i liczne zdjęcia sprawiają, że z przyjemnością stawia się taką pozycję na własnej półce. A przy tym zdjęcia pięcioletniego Wojtusia są po prostu bezcenne.  

Tak więc jeśli chcecie wiedzieć w jaki sposób WC dostał się do szkoły aktorskiej i dlaczego z niej zrezygnował, co takiego zrobił, że udało mu się pojechać pierwszy raz do Meksyku i dlaczego tak bardzo pokochał to miasto to po przeczytaniu tej książki z pewnością się tego dowiecie, ale nie wierzcie do końca zapewnieniom wydawcy. Nawet po przeczytaniu biografii nie dowiecie się kim tak naprawdę jest Wojciech Cejrowski. Myślę, że ta wiedza zarezerwowana jest tylko i wyłącznie dla jego bliskich.

Ocena: 4/6

Grzegorz Brzozowicz, Cejrowski. Biografia, Poznań, Zysk i S-ka, Czerwone i Czarne, 2010.