Ma kilka imion, a może nie ma żadnego. Jest kimś wyjątkowo ważnym, przy czym jednocześnie jest nikim. Stoi po jednej stronie, po drugiej, po żadnej z nich, albo po środku. Nie wie kim jest, kim powinien być, choć wie kim być by chciał, ale przecież nie może, bo los wyznaczył mu inne zadanie. Rzucony w wir, w sam środek wojny, przybiera różne role, ma różne twarze, a każda z nich jest tylko maską. Nie chce być tam, gdzie jest, ale już nie może uciec. Musi się zdecydować, ale nie potrafi dokonać wyboru. Bez względu na to, jaką podejmie decyzję, nie ma już dla niego przyszłości.

Chciałbym koniecznie zadowolić jednych i drugich (żeby mnie oszczędzili), a ta podwójna gra wymaga odporności psychicznej, której nie ma. Więc napada mnie nagle chęć płaczu. Moja beztroska przechodzi w stan, który angielscy Żydzi nazywają nervous breakdown. Gubię się pośród labiryntu myśli i dochodzę do wniosku, że ci wszyscy ludzie, rozdzieleni na dwa przeciwstawne obozy, zmówili się potajemnie, żeby mnie zniszczyć. Khedive i porucznik są jedną i tą samą osobą, a ja sam jestem tylko przerażonym motylem latającym od jednej lampy do drugiej i za każdym razem opalającym sobie coraz bardziej skrzydła.*

Swing Trubadur, księżniczka Lamballe, Marcel Petiot… Człowiek o wielu obliczach. Prowadzący nas po zniszczonym Paryżu, poprzez galopadę myśli próbujący przybliżyć okoliczności, które doprowadziły go do obecnego miejsca, ale jednocześnie wrzucony w historię bez początku i bez końca. One zostają tylko w sferze domysłu.

Nie lubię strumienia świadomości, nie odnajduje się w tym typie narracji i nie inaczej było w przypadku Nawrotów nocy. Choć bohater stworzony przez Modiano wzbudza wiele skrajnych odczuć, choć historia człowieka rzuconego niemal bezwolnie w sam środek wojennych wydarzeń, może być interesująca i dla wielu czytelników pewnie będzie, dla mnie okazała się zbyt męcząca w odbiorze, a doczytanie jej do końca to chyba tylko efekt tego, że objętościowo jest naprawdę niewielka. Przy większej liczbie stron mogłabym po prostu nie podołać.

Patrick Modiano, Nawroty nocy, Kraków, Wydawnictwo Znak 2014

*s. 73