Tych rodziców, którzy dobrze znają poprzednie książeczki z serii Rok w… prawdopodobnie wcale nie muszę namawiać na zakup tej najnowszej. U nas Rok na wsi jest nadal w ciągłym użyciu, ale Kraina Czarów też się sprawdza, bo Bąbel od pierwszego przejrzenia pokochał Smoczydło i godzinami potrafi je wskazywać na każdej ze stron.

RokWKrainieCzarow

Rok w Krainie Czarów to książka do przeglądania, opowiadania, wymyślania coraz to nowszych, lepszych, bardziej skomplikowanych historii. To książka, w której można skupić się na jednej postaci lub opowiadać o tym co dzieje się ze wszystkimi w ciągu całego roku. Możemy postacie stworzone przez Macieja Szymanowicza porównywać z tymi znanymi z klasyki literatury dziecięcej – tu zły wilk jest totalnie oswojony i zaprzyjaźniony z Czerwonym Kapturkiem, a krasnoludków jest tylko sześciu, zaś ich głównym zmartwieniem staje się rozbicie jaja. Poznamy też kilku bohaterów, których nie spotkamy nigdzie indziej, takich jak uroczy Mniamopotam i jego daleki kuzyn Trąbkopotam.

Ale to książka nie tylko do opowiadania, bo poszczególne rozkładówki są tak pełne szczegółów, że równie dobrze mogą nam posłużyć do ćwiczenia spostrzegawczości. I tu także można skupić się na jednym obrazku i wskazywać lub prosić dziecko o wskazanie konkretnych elementów albo w drugą stronę można skupić się na jednej postaci i szukać jej na kolejnych stronach.

RokWKrainieCzarow2

Kiedy urodziło się Smoczydło? Co też znów wymyśli Leśne Licho? Kto zje wilka, jeśli wilk nie zje babci? Czy Śniąca Królewna przesypia calutki rok? A może Baba Jaga wcale nie jest taka zła jak ją malują? I czy hrabia de von Sal faktycznie jest największym magiem wszech czasów? Rok w Krainie Czarów daje nieograniczone możliwości wspólnej zabawy.

Gorąco zachęcam do zanurzenia się w tym świecie, pozwólcie dzieciom na odkrycie niewidocznych na pierwszy rzut oka szczegółów, na poprowadzenie własnej historii, na stworzenie kilkunastu wersji różnych wydarzeń, bo takie możliwości daje ta książka. Rok w Krainie Czarów, tak jak poprzednie książki z serii, a może nawet jeszcze bardziej, pobudzi wyobraźnię nie tylko najmłodszych odbiorców.

Cudowne ilustracje Macieja Szymanowicza i solidne kartonowe strony pozwolą na wielogodzinne przeglądanie Roku w Krainy Czarów i odkrywanie tej książki raz za razem na nowo. Polecam!

Maciej Szymanowicz, Rok w Krainie Czarów, Warszawa, Nasza Księgarnia 2017