W świecie, w którym wszyscy wciąż za czymś pędzą, a to za lepszą pracą, a to za ładniejszą figurą, książka Pani Bukowej pozwala złapać oddech i… pełnym piersiami ryknąć ze śmiechu. Wielki Ogarniacz Życia to przezabawna książka o kobiecie, która w pogoni za lepszą sylwetką padła na fotel z kawałkiem pizzy w ręku i postanowiła trochę odpuścić. Pełna totalnego luzu, żartów sytuacyjnych oraz dystansu do siebie i otaczającej nas rzeczywistości.

WielkiOgarniaczZycia

Kim tak naprawdę jest Pani Bukowa nie wie chyba nikt, ale prawda jest taka, że jej fanpage’a na Facebooku znają chyba wszyscy, a niektóre teksty stały się już po prostu kultowe. Ręka w górę kto nie słyszał o tym, że czekolada to sałatka, bo robi się ją z kakaowca? Albo że najgorszych jest zawsze pięć dni po weekendzie? Albo że gdyby Bóg był kobietą, toby w życiu nie wymyślił, żeby od jedzenia się tyło? Tak, to wszystko teksty pani Bukowej, więc jeśli jej jeszcze nie znacie, to czym prędzej to nadróbcie.

O czym jest Wielki Ogarniacz Życia? Ano o tym na przykład jak marnować czas w pracy, jak nie biegać i nie jeździć na rowerze, jak nie zostać fit, jak się nie wysypiać, jak się spieszyć i z niczym nie zdążyć, jak być trochę hygge, a trochę nie, jak się zestresować kolorowanką albo jak (no jaaak?!) przeżyć choć jeden dzień na diecie. Sytuacje, które prędzej czy później dotkną każdego z nas opisane z fantastycznym humorem i ogromną ironią.

Jestem pewna, że Pani Bukowa uosabia niejedną Polkę, a właściwie nie tylko Polkę, ale w ogóle niejedną kobietę. Nie żałuje sobie glutenu, ani w zasadzie niczego innego, wielbi pizzę i mogłaby ją jeść na śniadanie, obiad i kolację, za najlepszą przyjaciółkę ma butelkę wina, a do szybszego biegu jest w stanie ją zmotywować może ewentualnie goniący ją niedźwiedź, choć i to nie jest takie pewne… Czytałam tę książkę z z uśmiechem na ustach, tak często odnajdując tu samą siebie, że momentami miałam wrażenie, że ja sama mogłabym to wszystko napisać! Ale wiecie, ja jednak jestem zbyt leniwa.

Wielki Ogarniacz Życia to taki odmóżdżacz, książka czystą rozrywkowa, która poza owej rozrywki dostarczeniem niewiele w nasze życie pewnie wniesie, ale o losie… sami przecież dobrze wiecie jak bardzo takie książki są czasem potrzebne. Dzięki ci pani Bukowo, dzięki za te kilka chwil odpoczynku i śmiechu do łez. Ubawiłam się setnie, uśmiałam po pachy, płakałam ze śmiechu, a fragmentami zamęczałam mojego męża, bo tego się nie da czytać w pojedynkę, po prostu trzeba się dzielić.

Pani Bukowa, Wielki Ogarniacz Życia, czyli jak być szczęśliwym nie robiąc niczego, Kraków, Flow Books 2017