Sięgałam po tę książkę trochę w ciemno, skuszona chyba głównie świetną okładką. Nie wiedziałam czego się spodziewać, nie wiedziałam czy to ostatecznie książka dla młodzieży czy dla dorosłych, nie spotkałam się też wcześniej z żadną powieścią Joanny Jagiełło, a opis wydawcy był tak lakoniczny, że właściwie nie do końca wiadomo o co chodzi. I drogi wydawco, chwała ci za to! Tak się powinno tworzyć opisy na okładki. Ktokolwiek to zrobił, powinien dostać medal.

JakZiarnkaPiasku

Anna i Nina były nierozłączne. Przynajmniej do pewnego czasu. Urodzone tego samego dnia, znające się na wylot, spędzające razem każdą wolną chwilę. Aż do momentu, gdy nie dostają się do tej samej szkoły, zmieniają krąg znajomych i coraz bardziej oddalają się od siebie, aż do miejsca, z którego nie da się zawrócić. Aż do miejsca, gdzie Nina decyduje się na krok, którego za nic nie można się już cofnąć. I nagle świat Anny totalnie się rozpada. I to nie tylko dlatego, że traci najbliższą osobę, ale przede wszystkim dlatego, że dociera do niej jak mało o swojej przyjaciółce wiedziała. I ile tajemnic ta przed nią skrywała.

Anna małymi kroczkami próbuje odkryć, co doprowadziło Ninę na skraj przepaści, co sprawiło, że zdecydowała się podjąć tak egoistyczną decyzję. Poznając jej nowych przyjaciół, zajmując miejsce w jej wymarzonej szkole, obracając się w towarzystwie, do którego wcześniej nikt jej nie dopuścił, powoli zaczyna rozumieć co tak naprawdę się stało i… sama dochodzi na skraj tej samej przepaści.

Zdecydowanie od dłuższego czasu już nie należę do grupy odbiorców docelowych tej książki i niektóre sformułowania, zapewne używane na co dzień przez dzisiejszą młodzież, mocno działały mi na nerwy, a zachowanie głównej bohaterki momentami sprawiało, że miałam ochotę rwać włosy z głowy, ale wierzę, że dzięki temu Jak ziarnka piasku trafią do tych, do których trafić powinny. Bo to ważna książka. I to nie tylko dlatego, że porusza szalenie ważny temat, o którym wśród młodzieży (ale też chyba i wśród dorosłych) rzadko się rozmawia, ale przede wszystkim dlatego, że pokazuje jak wyjść z sytuacji, która wydawałaby się sytuacją bez wyjścia.

Joanna Jagiełło pokazuje wiele problemów bliskich nastolatkom. Rozczarowanie, które rodzi się, gdy okazuje się, że zabrakło dosłownie kilku punktów, by dostać się do wymarzonej szkoły. Różnice pokoleń i problem z nawiązaniem chociaż nici porozumienia z własną matką. Odejście ojca. Uzależnienie w rodzinie. Pierwsze zakochanie i pierwsze miłosne rozczarowania. Ogromna samotność. I wreszcie sedno tej książki: żerowanie na nastoletniej naiwności i bezbronności oraz stręczycielstwo.

Książka Joanny Jagiełło rozpoczyna się mocnym akcentem, po to, by na moment zanurzyć się w nieco bardziej błahe młodzieńcze flirty, letnie obozowe romanse i bolesne, ale w zasadzie szybko przemijające rozczarowania. Nasza czujność na chwilę tylko zostaje uśpiona, by po chwili autorka mogła uderzyć z podwójną mocą, rzucając nam prosto w twarz temat ważny, a tak często zamiatany głęboko pod dywan. Jak ziarnka piasku to zaskakująca, mocna i przede wszystkim bardzo dobra powieść. Proszę, podsuńcie ją znajomym nastolatkom.

Joanna Jagiełło, Jak ziarnka piasku, Warszawa, Nasza Księgarnia 2018