Pierwszy raz o Snów kolorowych, placu budowy usłyszałam jeszcze, gdy był to tytuł naprawdę trudno dostępny i właściwie nie do dostania w normalnej cenie. Tyle razy czytałam o tym jaka to fantastyczna książka, jak uwielbiana przez dzieci, że gdy tylko jej nakład został wznowiony od razu wylądowała w moim wirtualnym koszyku, a wkrótce później na naszej półce. Nie jest to może hit nad hity, ale faktycznie zaskoczyło już przy pierwszym czytaniu i choć minęło trochę czasu, to Bąbel nadal lubi do niej wracać, więc wiedziałam, że Wieczór gwiazdkowy na placu budowy również musi trafić do biblioteczki mojego małego czytelnika.

Tym razem maszyny budowlane także szykują się do snu po dniu ciężkiej pracy, ale ten wieczór jest zupełnie wyjątkowy, bo to wieczór wigilijny. Zanim więc każdy z pojazdów ułoży się wygodnie i zaśnie, to czeka go jeszcze mała niespodzianka w postaci nowej lśniącej łyżki (dla koparki), cudnej łopaty ze stali węglowej (dla spychacza), kolorowego bębna (dla betoniarki) czy też nowiutkiej przepięknej kuli (dla dźwigu). A gdy wszystkie maszyny zostaną już obdarowane i uśpione, mały czytelnik będzie mógł się dowiedzieć dla kogo przez ostatni czas budowały dom. I uwierzcie, ten mały czytelnik będzie zachwycony tym, co przeczyta… Zwłaszcza, jeśli to fan maszyn, ekhm, ratowniczych, ale… ciiii!

Jeśli wasze dzieci pokochały Snów kolorowych, placu budowy, to doskonale wiecie, że Wieczór gwiazdkowy na placu budowy po prostu musi się w waszej biblioteczce znaleźć. Jeśli jeszcze nie znacie książek Sherri Dyskey Rinker, to gorąco zachęcam do poznania – przyjemne dla ucha, pisane wierszem i uroczo zilustrowane książeczki z całą pewnością podbiją niejedno malutkie serce, a i rodzicom na pewno urozmaicą grudniowe wieczory spędzane pod znakiem wszechobecnych Mikołajów i choinek.

Sherri Duskey Rinker i Ag Ford, Wieczór gwiazdkowy na placu budowy, Warszawa, Nasza Księgarnia 2019