Dla wszystkich fanów Binga (ale nie tylko, bo my akurat telewizyjnej wersji nie oglądamy w ogóle) mam doskonałą wiadomość – właśnie ukazały się trzy kartonówki z tym przeuroczym bohaterem w roli głównej.

Na Czekoladowe jajka skusiłam się trochę ze względu na zbliżającą się Wielkanoc, ale jak się okazało ze świętami książka ta nie ma nic wspólnego, więc bez obaw – można ją czytać w absolutnie dowolnym momencie. Choć w zasadzie szukanie pochowanych jajek w ogrodzie to całkiem niezły pomysł na świąteczną aktywność. Po krótce: Bing i Sula wybierają się na poszukiwanie czekoladowych jajek, pochowanych przez Flopa na placu zabaw – Bing bardzo szybko odnajduje swoje, Suli zajmuje to nieco więcej czasu, ale ostatecznie też znajduje swoje piękne, lśniące, różowe jajo, które… upada i roztrzaskuje się na drobniutkie kawałeczki. Sula jest załamana, ale Bing i Flop szybko znajdują rozwiązanie, które da wszystkim mnóstwo radości, bo jak się okazuje – dzielenie się to wielka rzecz!

Druga z książeczek opowiada o niesamowitej więzi łączącej Binga z jego najlepszym przyjacielem. Flop jest zawsze blisko: wtedy, gdy Bingowi jest wesoło i wtedy, gdy jest mu smutno. Zawsze dobrze wie co robić i jak mu dodać otuchy, pomaga mu w pokonywaniu trudności, jest przy nim w ważnych chwilach, snuje fascynujące opowieści i słucha tych, które opowiada Bing, bo i miłość to wielka rzecz.

Książki mają ciekawy, wyróżniający się format, który sam w sobie zwraca uwagę i przyciąga wzrok – Bing kocha Flopa została wydana w formie serduszka, Czekoladowe jajka zaś są w kształcie (a jakże!) jajka. Do tego kolorowe ilustracje, proste, ale wartościowe historie – ja jestem na tak.

Bing. Czekoladowe jajka, Warszawa, HarperKids Poland 2021

Bing. Bing kocha Flopa, Warszawa, HarperKids Poland 2021